Forum Dogs - wszystko, co powinieneś wiedzieć o psach!

Na forum znajdziesz wszystko, co powinieneś wiedzieć o psach!

  • Nie jesteś zalogowany.

#1 2010-01-03 15:13:46

 Mesha

Administrator

12225798
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2009-12-31
Posty: 15
WWW

Poradnik - Pielęgnacja psich pazurów

Psy, jako zwierzęta o stałych, nie wysuwanych pazurach, mają z nimi zazwyczaj stosunkowo niewiele kłopotu. Podobnie jak ludziom, wystarcza im regularne skracanie płytki rogowej. Trzeba przy tym rozróżnić dwa rodzaje pielęgnacji pazurów: zdrowotną, ograniczoną do minimum i banalnie prostą, oraz estetyczną, związaną zazwyczaj z wystawami piękności psów. Pies, ze względu na ustawienie łap, w naturalnych warunkach stąpając, samoistnie ściera sobie pazury. Dopiero w razie ograniczenia ilości ruchu lub życia w nienaturalnych warunkach wymaga korekty pazurów. Psy spędzające większość dnia w domu, w kojcu lub poruszające się jedynie po miękkim podłożu mają tendencję do przerastania pazurów. Stosunkowo łatwo to poznać, obserwując chód psa, a przede wszystkim nasłuchując go. Jeśli kroki psa słychać, to znak, że ma za długie pazury. Najprostszym środkiem zaradczym jest przycięcie ich specjalną gilotynką (łatwo ją kupić w sklepie zoologicznym), przy czym jest to jednak zadanie trudniejsze niż obcięcie ludzkich paznokci. Do obcinania pazurów, jak już wspomniałem, nie wolno używać zwykłych nożyczek, gdyż trudno dokonać nimi jednego zdecydowanego cięcia półkoliście wygiętego pazura (z tej samej przyczyny nie nadają się do tego ludzkie obcinacze do paznokci - są za małe i za delikatne, przydają się tylko do przycinania pazurków malutkim szczeniętom). Wybór jednego z dwóch typów obcinarki do pazurów zależy wyłącznie od osobistych preferencji - część osób woli ostrza działające na zasadzie zwykłych nożyczek, inni natomiast przywykli do urządzenia działającego na zasadzie gilotynki - obcinarki do cygar. Jedne i drugie można dostać w każdym sklepie z artykułami dla zwierząt w podobnej, kilkunastozłotowej cenie. Typ nie ma więc znaczenia, natomiast absolutnie trzeba wykluczyć wszelkie obcinarki do ludzkich paznokci, nożyczki czy noże: są to narzędzia zbyt słabe w zestawieniu z twardością psich pazurów, i zamiast obcinać rogową płytkę, miażdżą ją, co może spowodować rozdwajanie się pazurów, a nawet stan zapalny palca. Nie wspomnę już nawet o zagrożeniu dla ludzkich palców, jakim jest operowanie tymi narzędziami, tak niedostosowanymi do narzucanego im zadania. Psi pazur, kończący palec, ma w środku czuły i mocno ukrwiony rdzeń, sięgający czasami nawet poza połowę części rogowej. Obcinając pazury, trzeba bardzo uważać, by nie zadrasnąć czy nie nadciąć rdzenia, gdyż jest to dla psa bardzo bolesne i może nawet na dzień lub dwa upośledzić jego ruch. Podręczniki pielęgnacji sugerują zazwyczaj sprawdzanie pod światło, dokąd sięga rdzeń, i przycinanie pazura poza jego obrysem. Łatwo napisać, trudniej zrobić - większość psów ma czarne i raczej nieprzezroczyste pazury... Domowym sposobem jest obcinanie pazurów leżącemu psu i oglądanie jego łap od spodu: jeśli łapa nie jest zbyt mocno owłosiona, to rdzeń widać doskonale. Cięcie trzeba wykonać dość zdecydowanie, raczej pod kątem prostym, czyli w miarę prostopadle do górnej linii pazura. Obcinanie pod kątem ostrym, nawet niewielkim, sprzyja rozdwajaniu i łamaniu się pazurów, a na dodatek wymusza nienaturalną postawę psiej łapy podczas chodzenia. Warto zauważyć, że psy dużo chodzące po śliskich powierzchniach łapią równowagę, inaczej stawiając stopy, wskutek czego ich pazury ścierają się nienaturalnie. Nieobcinanie takich szponów prowadzi do utrwalenia się nienaturalnej postawy łapy, co jest - w mniejszym czy większym stopniu - kalectwem. Pierwszy raz obcina szczeniakowi pazury od razu hodowca, już w drugim - trzecim tygodniu jego życia, by uchronić matkę przed podrapaniem przez maluchy. Później, jeśli pies ma stosunkowo dużo ruchu po zmiennym podłożu (lub dużo chodzi po miejskich twardych chodnikach), obcinanie pazurów jest czynnością sporadyczną. Ale jak wszędzie, tak i tu są wyjątki. Wiele ras psów (np. wszystkie francuskie owczarki) ma wzorcowo dodatkowy pazur na tylnych łapach (są to tzw. ostrogi lub wilcze pazury). Pazury te należy u szczeniąt bezwzględnie zostawić i tylko pilnować, by nie urosły tak, aby wbijać się w ciało. Psom, których wzorzec nie wymaga "ostróg", należy je bezwzględnie usunąć w szczenięctwie, najlepiej natychmiast po narodzinach (to samo dotyczy wilczych pazurów na przednich łapach). Jeśli jednak mamy już psa "z ostrogami", to starannie kontrolujmy ich długość, bo potrafią się zawijać, a z czasem nawet wbijać w palce, co jest oczywiście bolesne. Jeśli nie musimy prezentować ich na wystawie, to warto przycinać je jak najkrócej. Przy okazji warto zauważyć, że w palcach, których pazury nie są przycinane, ukrwiony i unerwiony rdzeń wydłuża się, co z czasem sprawia, iż pazury trzeba zostawiać coraz dłuższe... Regularne przycinanie pazurów w pewnym stopniu eliminuje ten kłopot, choć trzeba pamiętać, iż długość rdzenia - podobnie jak grubość i długość palców - jest cechą osobniczą. Pielęgnacja pazurów psów wystawowych obejmuje jeszcze kilka innych aspektów. Po pierwsze, wzorce wymagają zazwyczaj pazurów idealnie czarnych, więc na największych wystawach można kupić... specjalny lakier, zawsze czarny. Po drugie, odpowiednie przycinanie pazurów może zasugerować sędziemu kształt psiej łapy, stąd psom ras, od których wymaga się stopy długiej, „zajęczej", pazury przycina się znacznie dłużej niż tym, które powinny mieć stopę zwartą, okrągłą, „kocią". Po trzecie, jak już pisałem, rdzeń pazura jest szczególnie wrażliwy, toteż psom wystawowym nie przycina się pazurów na kilka dni przed wystawą, by ewentualne zadraśnięcie rdzenia nie miało wpływu na ich sposób poruszania się na ringu. Jeśli - często w czasie wakacji nad morzem, gdyż słona woda działa niekorzystnie na płytkę rogową - zdarzy się, że psi pazur pęknie wzdłuż, to jego gojeniu się sprzyja pokrycie go grubą warstwą zwykłego lakieru do paznokci (pazury psie, inaczej niż ludzkie, potrafią się zrastać, a nie tylko odrastać). Stałe rozdwajanie się lub łamliwość pazurów, zwłaszcza połączone z ogólnie kiepską kondycją szaty, może świadczyć o braku niektórych mikroelementów w diecie psa i należy je omówić z lekarzem weterynarii. Podawanie psu zaleconych preparatów szybko zlikwiduje problem. Skoro już jesteśmy przy psich łapach, to oprócz pazurów, należy dbać także o opuszki palców, zwłaszcza zimą. Te dość wrażliwe części łapy zimą dość łatwo ulegają obrażeniom - pęknięciom czy skaleczeniom. Sprzyja temu, mimowolnie rzecz jasna, postępowanie właścicieli psów, którzy w trosce o łapy swego pupila smarują je tłustym kremem, linomagiem czy wazeliną. Wprawdzie te środki doskonale zabezpieczają łapy przed tworzeniem się śniegowych kulek narastających wokół włosów między opuszkami, ale traktowane kremem opuszki miękną i znacznie łatwiej o ich skaleczenie czy przecięcie, choćby kawałkiem lodu. Zdecydowanie lepiej będzie przyciąć krótko włosy między palcami i wokół nich, co utrudni przyczepianie się śniegu, a jeśli już koniecznie chcemy zapewnić swemu pupilowi komfort chodzenia, to spryskajmy mu łapy specjalnym zimowym sprayem ochronnym, stworzonym na bazie wosku, do kupienia w sklepach zoologicznych (niestety, nie wszystkich). Spray ten szczególnie przydaje się psom żyjącym w mieście, których niczym nie osłonięte łapy spotykają się zimą z dość żrącymi środkami chemicznymi, używanymi do rozmrażania jezdni. Woskowa osłonka doskonale chroni przed nimi nieowłosione opuszki palców i jest absolutnie nieszkodliwa dla psów, nawet jeśli któremuś przyjdzie ochota na staranne wylizanie łap po spacerze. I zupełnie na sam koniec rozmowy o łapach: po każdym spacerze poza miastem każdemu psu trzeba starannie obejrzeć łapy w poszukiwaniu wbitych w opuszki palców lub w skórę między nimi kłosów traw! Wśród przyczyn stanów zapalnych łap kłosy są niekwestionowanym liderem i większość przetrwałych skaleczeń lub ropni jest właśnie przez nie spowodowana.


"Bogactwo jest jak woda morska - im więcej pijemy, tym większe jest nasze pragnienie..."

Offline

 

#2 2014-02-24 21:57:20

lila2

User

Zarejestrowany: 2014-02-24
Posty: 16

Re: Poradnik - Pielęgnacja psich pazurów

Nigdy nie dbalam o pazury mojego psa, chyba pora zaczac

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
zboczone teksty na podryw gta san andreas dayz mapa kurs dla zielonych w htmlkurs dla zielonych w html cechy podkladek upiorogacek